All Posts

    Zmiana kontekstu, czyli kilka słów o tym, co naprawdę zabija Twoją produktywność

     

    Przychodząc do pracy, masz zaplanowany dzień. Listę zadań, z której stopniowo będziesz odhaczać kolejne punkty. Już czujesz tę satysfakcję, która czeka Cię na koniec dnia. 

    Siadasz do biurka i bum, bańka pryska. Na skrzynce czeka na Ciebie 50 maili. Czytasz je dokładnie, na niektóre odpisujesz, i powoli, po dwóch godzinach, zabierasz się za właściwą pracę. Pracujesz 15 minut i ktoś pisze do Ciebie na Slacku. Jedna osoba potrzebuje pomocy, druga konsultacji, a trzecia wyjaśnień. Tak mija cały dzień, a na Twojej liście zadań nie figuruje ani jedna odhaczona pozycja.

     

    Brzmi znajomo? To właśnie owa zmiana kontekstu, która nie tylko obniża produktywność, ale wywołuje spory stres. Więcej o przyczynach tego zjawiska przeczytasz w poniższym artykule.


    Im więcej, tym gorzej

    68% osób deklaruje, że w ciągu ostatnich trzech lat zwiększyła się liczba otrzymywanych przez nich maili. Sam prawdopodobnie czytasz codziennie kilkadziesiąt wiadomości. Dodajmy jeszcze do tego Slacka, Messengera i jakąkolwiek inną aplikację służącą do komunikacji.
     

    Wiadomości nie zawsze są istotne

    W XXI wieku wszyscy mierzymy się z szumem informacyjnym. Trudno nam nad nim zapanować, mimo że często sami przyczyniamy się do jego tworzenia. Chociażby poprzez niekończącą się wymianę mało istotnych wiadomości. 

    To oczywiste, że rozmowa o planach na weekend jest ciekawsza niż wypełnianie tabelki w Excelu. Jednak gdy tego typu konwersacje zdarzają się zbyt często, mogą w znaczącym stopniu zaważyć na produktywności. A badania mówią, że aż 34% osób używa pracowniczego czasu głównie do wymiany trywialnych wiadomości.

    Więcej wiadomości = więcej rozpraszaczy

    Wcześniej wspominaliśmy o mailach i wiadomościach na różnego rodzaju komunikatorach. Dodajmy jednak do tego jeszcze smsy, telefony i  powiadomienia push. Jest tego trochę. 

    Wszystkie z nich zakłócają nam pracę. Oczywiście, że z drugiej strony, bez nich nie moglibyśmy pracować. Kluczowy jest tu jednak umiar. Jeśli nieistotne powiadomienia pojawiają się kilka razy w ciągu godziny, na pewno jest to pole do optymalizacji.


    Zbyt dużo maili = stres

    Maile są niezbędną i na razie niezastąpioną formą komunikacji firmowej. Wiele wskazuje na to, że pozostanie tak jeszcze długo. Nie oznacza to jednak, że nie mogą być bardziej wydajne niż obecnie.

    Stres jako pogromca produktywności

    Stres oznacza brak skupienia, energii i gorszą kreatywność. Nie trzeba być mistrzem psychologii, by wywnioskować, że to wszystko składa się na obniżoną produktywność. Dane mówią, że niestety ¼ osób postrzega pracę jako czynnik generujący najwięcej stresu w ich życiu.

    Pójdźmy jednak o krok dalej. Aż 84% pracowników, którzy charakteryzują się najwyższym poziomem stresu, twierdzi, że stres związany z nadmiarem zakłóceń ich pracy, przyczynia się do obniżenia ich szczęścia.

    Co z tym wszystkim zrobić?

    To proste - postarać się ograniczyć liczbę rozpraszaczy, a można tak niestety określić większość otrzymywanych każdego dnia wiadomości. Kluczem do lepszego skupienia jest zajmowanie się tym, w czym naprawdę jest się najlepszym, a nie marnowanie czasu na błahostki.

    Pomóc uporać się z tym problemem może shared inbox. Dowiedz się więcej na temat tego rozwiązania i przetestuj je za darmo → kliknij tutaj. 

    ---
    Dane pochodzą z badania zrealizowanego przez FrontApp.

    All Posts

    Zmiana kontekstu, czyli kilka słów o tym, co naprawdę zabija Twoją produktywność

     

    Przychodząc do pracy, masz zaplanowany dzień. Listę zadań, z której stopniowo będziesz odhaczać kolejne punkty. Już czujesz tę satysfakcję, która czeka Cię na koniec dnia. 

    Siadasz do biurka i bum, bańka pryska. Na skrzynce czeka na Ciebie 50 maili. Czytasz je dokładnie, na niektóre odpisujesz, i powoli, po dwóch godzinach, zabierasz się za właściwą pracę. Pracujesz 15 minut i ktoś pisze do Ciebie na Slacku. Jedna osoba potrzebuje pomocy, druga konsultacji, a trzecia wyjaśnień. Tak mija cały dzień, a na Twojej liście zadań nie figuruje ani jedna odhaczona pozycja.

     

    Brzmi znajomo? To właśnie owa zmiana kontekstu, która nie tylko obniża produktywność, ale wywołuje spory stres. Więcej o przyczynach tego zjawiska przeczytasz w poniższym artykule.


    Im więcej, tym gorzej

    68% osób deklaruje, że w ciągu ostatnich trzech lat zwiększyła się liczba otrzymywanych przez nich maili. Sam prawdopodobnie czytasz codziennie kilkadziesiąt wiadomości. Dodajmy jeszcze do tego Slacka, Messengera i jakąkolwiek inną aplikację służącą do komunikacji.
     

    Wiadomości nie zawsze są istotne

    W XXI wieku wszyscy mierzymy się z szumem informacyjnym. Trudno nam nad nim zapanować, mimo że często sami przyczyniamy się do jego tworzenia. Chociażby poprzez niekończącą się wymianę mało istotnych wiadomości. 

    To oczywiste, że rozmowa o planach na weekend jest ciekawsza niż wypełnianie tabelki w Excelu. Jednak gdy tego typu konwersacje zdarzają się zbyt często, mogą w znaczącym stopniu zaważyć na produktywności. A badania mówią, że aż 34% osób używa pracowniczego czasu głównie do wymiany trywialnych wiadomości.

    Więcej wiadomości = więcej rozpraszaczy

    Wcześniej wspominaliśmy o mailach i wiadomościach na różnego rodzaju komunikatorach. Dodajmy jednak do tego jeszcze smsy, telefony i  powiadomienia push. Jest tego trochę. 

    Wszystkie z nich zakłócają nam pracę. Oczywiście, że z drugiej strony, bez nich nie moglibyśmy pracować. Kluczowy jest tu jednak umiar. Jeśli nieistotne powiadomienia pojawiają się kilka razy w ciągu godziny, na pewno jest to pole do optymalizacji.


    Zbyt dużo maili = stres

    Maile są niezbędną i na razie niezastąpioną formą komunikacji firmowej. Wiele wskazuje na to, że pozostanie tak jeszcze długo. Nie oznacza to jednak, że nie mogą być bardziej wydajne niż obecnie.

    Stres jako pogromca produktywności

    Stres oznacza brak skupienia, energii i gorszą kreatywność. Nie trzeba być mistrzem psychologii, by wywnioskować, że to wszystko składa się na obniżoną produktywność. Dane mówią, że niestety ¼ osób postrzega pracę jako czynnik generujący najwięcej stresu w ich życiu.

    Pójdźmy jednak o krok dalej. Aż 84% pracowników, którzy charakteryzują się najwyższym poziomem stresu, twierdzi, że stres związany z nadmiarem zakłóceń ich pracy, przyczynia się do obniżenia ich szczęścia.

    Co z tym wszystkim zrobić?

    To proste - postarać się ograniczyć liczbę rozpraszaczy, a można tak niestety określić większość otrzymywanych każdego dnia wiadomości. Kluczem do lepszego skupienia jest zajmowanie się tym, w czym naprawdę jest się najlepszym, a nie marnowanie czasu na błahostki.

    Pomóc uporać się z tym problemem może shared inbox. Dowiedz się więcej na temat tego rozwiązania i przetestuj je za darmo → kliknij tutaj. 

    ---
    Dane pochodzą z badania zrealizowanego przez FrontApp.

    ebook_LP (1)

    Pobierz bezpłatnie e-booka.

    Dowiedz się jak zmienia się obsługa klienta w dzisiejszych czasach!

    Pobierz e-booka

    Powiązane artykuły

    Pandemia, koronawirus i… chatboty 🤖

    W świecie natłoku informacji, jak i niepewności, które wywołała pandemia koronowirusa uznaliśmy wspólnie z grupą WP konieczność wdrożenia nowego rozwiązania biznesowego. Naszym celem było stworzenie i udostępnienie narzędzia dla użytkowników portalu ABCzdrowie oraz money.pl, które agregowałoby najistotniejsze informacje dot. Covid-19 w jednym miejscu. W taki sposób już na przełomie marca i kwietnia mieliśmy okazję wdrożyć dwa chatboty wsparte funkcją rozumienia języka naturalnego (NLU), które wzmocniły zaangażowanie stałych, jak i nowych użytkowników podczas pandemii.

    • 4 min read